Lęk Przed Sukcesem: Najcichszy Sabotażysta Marzeń (I Jak Go Oswoić)

Zacznijmy od szczerego pytania: Znasz to uczucie, kiedy coś, czego pragniesz, nagle staje się faktem… i nie czujesz kompletnie nic? Żadnego „WOW”, żadnych fajerwerków, żadnego przyspieszonego bicia serca. Pustka.

Albo co gorsza: Jesteś o krok od wielkiego marzenia, wiesz, że masz wszystkie narzędzia, a jednak… stoisz w miejscu. Wewnętrzny hamulec ręczny jest zaciągnięty.

I to nie dlatego, że boisz się porażki. Brak działania jest spowodowany strachem, że… Ci się uda.

Dziś zanurkujemy głęboko. Porozmawiamy o Lęku Przed Sukcesem – najbardziej nieoczywistym sabotażyście, który blokuje Ci drogę do Życia Na Własnych Zasadach.


🔍 Czym Jest Lęk Przed Sukcesem? (Syndrom Jonasza)

To nie jest lęk, że się nie powiedzie. To jest lęk przed tym, że ruszy, zaskoczy i wybije Cię ponad stan, który znasz. To strach przed zmianą i przed własną wielkością.

Psycholog Abraham Maslow nazwał to Syndromem Jonasza – unikanie własnego przeznaczenia, bo pełen potencjał po prostu nas przeraża.

Wtedy w głowie włącza się sabotażysta, który szepcze:

  • „A co, jeśli nie uniosę tej odpowiedzialności?”
  • „A co, jeśli utracę swój luz, bliskich, czas, równowagę… siebie?”
  • „A co, jeśli będę musiała/musiał żyć tak na zawsze?”

To nie lęk przed zrobieniem czegoś źle. To lęk, że zrobisz to doskonale – i nie będziesz wiedziała/wiedział, jak żyć dalej.


🧠 4 Główne Psychologiczne Blokady: Czego Właściwie Boi Się Twój Mózg?

Gdy stoisz przed metą, Twój mózg, który kocha bezpieczeństwo i rutynę, wysyła sygnały alarmowe. Oto 4 główne powody:

1. Lęk przed Utratą Przynależności („Plemię”)

Boimy się, że sukces nas oddzieli. Podświadomie myślimy: „Jeżeli wyjdę przed szereg, zostanę sama.” Sukces często wymaga zmiany kontekstu relacji – zmienia się Twoja rola, przybywa odpowiedzialności. Jeżeli zostajesz dyrektorką, nagle musisz wydawać polecenia koleżankom. Pojawia się strach przed osądem (naszym „plemieniem” zajmowałam się szerzej w odcinku 6a – warto wrócić!). Boimy się, że nie znajdziemy miejsca w nowym kręgu.

2. Sukces jako Ciężar Odpowiedzialności

Wizja sukcesu bywa zniekształcona: wydaje się, że musi on coś nam odebrać. „Jeśli założę firmę, nie będę mieć czasu na jogę/rodzinę/hobby.” Sukces jawi się jako ciężar, a nie jako przestrzeń do autentycznego życia. Mózg kalkuluje: Im więcej mam, tym więcej mogę stracić – to natychmiast generuje lęk przed utratą kontroli i cenionego czasu wolnego.

3. Lęk przed Wzmożoną Krytyką (Efekt Dunninga-Krugera)

Im wyżej jesteś, tym więcej osób się przygląda. I niestety, tym więcej ludzi chce Cię mentalnie ściągnąć w dół. Do tego włącza się psychologiczny mechanizm: wzrost wiedzy prowadzi do wzrostu wątpliwości. Im więcej wiesz, tym bardziej zdajesz sobie sprawę, jak wiele jeszcze przed Tobą. To moment, w którym pojawia się syndrom oszusta – boisz się, że inni „zdemaskują” Cię jako kogoś, kto tak naprawdę nie zasługuje na sukces.

4. Koniec Strefy Komfortu i Starej Tożsamości

Dopóki jesteś „przed sukcesem”, możesz mieć wymówkę: „Jeszcze nie próbowałam” albo „Jeszcze nie miałam okazji”. Sukces odbiera Ci wymówki. Zmusza Cię do przyjęcia nowej tożsamości. Koniec bycia „tą, która dopiero próbuje” – teraz musisz udźwignąć rolę „tej, której się udało.” To nieznane, a nieznane jest dla mózgu straszniejsze niż stabilne nieszczęście.


🔥 Czym Jest Autosabotaż i Jak Blokuje Twoją Równowagę?

Najbardziej boli to, że to, czego naprawdę chcesz – jednocześnie Cię paraliżuje.

To prowadzi do autosabotażu: Twojego wewnętrznego hamulca, który tworzy dysonans poznawczy. Twoje ambicje są w konflikcie z głębokim przekonaniem o bezpieczeństwie. Mózg, dążąc do harmonii, celowo zniechęca Cię do celu.

Autosabotaż może wyglądać tak:

  • Wycofanie na ostatniej prostej: Nie kończysz projektu tuż przed metą.
  • Brak promocji: Nie wrzucasz posta/filmu, bo „to takie narzucające się” albo „nie jestem gotowa.”
  • Tworzenie chaosu: Nagły atak sprzątania, prania, czy niepotrzebna kłótnia, by mieć wymówkę, by nie usiąść do ważnej pracy.
  • Odmowa dużych szans: Mówisz „nie” nowej propozycji, bo czujesz, że „nie dorośniesz do wyzwania.”

To lęk, że zrobisz „za dużo hałasu” wokół siebie. Że gdy odniesiesz sukces, to już nie będzie odwrotu do cichego życia.


🛠 4 Kroki: Jak Oswoić Lęk i Wreszcie Zacząć Działać?

Lęk przed sukcesem jest realny, ale w pełni możliwy do oswojenia. Odpowiedź brzmi: konkretyzacja.

1. Zdefiniuj: Mój Sukces Na Moich Zasadach

Przestań operować cudzymi definicjami (sukces z Insta, sukces sąsiada). Jaki jest Twój sukces?

  • Ile dni pracy?
  • Ile przestrzeni na relaks?
  • Jakie relacje?
  • Jaka równowaga? To nie tylko pieniądze, tytuły czy stanowiska. Prawdziwy sukces to życie w zgodzie z własną definicją. Zrób to dla siebie, a nie dla oczekiwań z zewnątrz.

2. Urealnij: Nazwij Konkretne Obawy

Zrób listę tego, czego naprawdę boisz się po sukcesie.

  • „Będę musiała być perfekcyjna i to mnie wykończy.”
  • „Będą o mnie mówić i nie zniosę krytyki.”
  • „Stracę czas wolny i zapomnę o odpoczynku.” Następnie, do każdej obawy dopisz: „Czy to jest FAKT – czy STRZACH?” Już samo to ćwiczenie zabiera strachowi jego mistyczną siłę.

3. Podziel na Mikro Kroki: Nie Wchodź Na Everest Jednym Skokiem

Nie musisz od razu stać się globalnym ekspertem. Sukces to nie skok, ale seria małych schodków. Zrób jeden mikro krok:

  • Nagraj pierwszy (albo następny) film.
  • Wyślij jedną ofertę/mail.
  • Poświęć 15 minut na biznes plan. Wchodź w sukces po schodach, dzień po dniu, bez presji.

4. Utrzymaj Autonomię i Kompetencję (Twoje Fundamenty)

Gdy zaczniesz odnosić sukcesy, zostań sobą. Sukces nie ma Cię zmienić, ma Ci dać wolność do bycia sobą – głośniej, mocniej, autentyczniej. Pamiętaj: Prawdziwy sukces zaspokaja dwie podstawowe potrzeby:

  • Autonomię: Poczucie, że kontrolujesz swoje życie.
  • Kompetencję: Poczucie, że potrafisz. Upewnij się, że Twój sukces daje Ci obie, a nie tylko więcej pracy i mniej kontroli.

Pomyśl na spokojnie, w tym momencie:

  1. Jak wyglądałby mój sukces, gdybym go stworzyła/stworzył TYLKO na moich zasadach?
  2. Co mnie najbardziej przeraża, gdy wyobrażam sobie, że to się UDA?

Może się okazać, że nie boisz się porażki. Może boisz się, że jesteś silniejsza/silniejszy, niż myślisz. I że gdy się uda… już nie będziesz mogła/mógł się ukrywać.

Ale może właśnie nadszedł czas, by przestać się chować. I pokazać światu, co potrafisz – w zgodzie z własnym rytmem i równowagą.

✅ ZAPAMIĘTAJ: Zaplanowany sukces przestaje być straszny. Aby przestać go sabotować, musisz go oswoić.

CHCESZ OSWOIĆ SWÓJ SUKCES?

Pobierz moją „Mapę Działania PO Sukcesie” – to proste narzędzie, które zmieni lęk przed nieznanym w konkretny plan. Wypiszemy tam cele związane z Twoim czasem wolnym, relacjami i pracą. Link do pobrania!

Twój sukces nie musi Cię przerażać. Może być cichy, miękki, Twój. Ale niech się wydarzy. Bo na niego zasługujesz. 💛

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *